wtorek, 30 września 2014

Rona


If we hadn't been there with H.and E. those holidays would have only been great. Thanks to H. and E. these time have been special. Great experience to which nature was only background. Important but not playing the main role.  

niedziela, 28 września 2014

poniedziałek, 22 września 2014

wtorek, 16 września 2014

sobota, 13 września 2014

Jacek

Ten wpis jest bez zdjęcia, bo obraz byłby tu nadmiarowy. Byłem we czwartek na pogrzebie Jacka - męża Madzi, ojca Leny i Antka; mojego rówieśnika. Zmarł tragicznie, niezapowiedzianie, realizując swoje marzenia. Wielu z nas ma takie marzenia, nieliczni decydują się je ziścić. Po pogrzebie było spotkanie z bliskimi i wspominanie. Idąc tam - nieprzekonany czy w ogóle powinienem, bo znaliśmy się ledwie - nie sądziłem, że można wyjść z takiego miejsca wzmocnionym. To zasługa Rodziców Jacka, Madzi, ojca chrzestnego. Nigdy nie słyszałem takich mów pogrzebowych. Jak inaczej można spojrzeć na śmierć i jak niesamowicie mówić o niej. Być w żałobie, a jednocześnie patrzeć na wszystko z tak innej perspektywy. Myślę, że to przywilej ludzi prawdziwie wierzących. To było doświadczenie metafizyczne. Cóż więcej mogę napisać poza: "Dziękuję". 

wtorek, 9 września 2014