piątek, 17 lutego 2017

Były


Rozpakowałem robione w 2016 roku zdjęcia z pojedynczych folderów, zacząłem je przeglądać i objawił mi się mini-temat: wystawy. Żałuję, ale tym, co je łączy jest fakt, że ich już... nie ma: "Osad" Sputnik Photos, "Niewinne oko nie istnieje" Wojciecha Wilczyka, "Zapis socjologiczny" Zofii Rydet, "Portrety" Gisele Freund oraz "50 lat z fotografią" Andrzeja Baturo. Wszystkie bym polecił. Część może jeszcze gdzieś zawędruje. Jeśli tak - warto poświęcić chwilę i postudiować.

środa, 15 lutego 2017

Kozak na stole


Żałuję tego stolika. Mieliśmy po niego wrócić, ale...zapomnieliśmy. Kozaczków niech żałuje ktoś inny.

środa, 1 lutego 2017

Pani Barbara


Pożegnaliśmy się w zeszły piątek na Powązkach w słoneczny, mroźny dzień. Nasze pierwsze spotkanie było dowodem tezy, że świat jest mały. Dostałem kontakt od kolegi, który poznał Panią Basię i był przekonany, że trzeba zapisać Jej historię. Wiedziałem tylko, że mieszka w dzielnicy, w której przed wojną wychowała się babcia Ju. Wspomniałem o tym niezobowiązująco podczas rozmowy telefonicznej - zapytała, jak babcia się nazywała. Gdy odpowiedziałem, usłyszałem tylko: "Przecież Marysia to moja sąsiadka z naprzeciwka". A później, już podczas rozmowy na żywo, słyszałem opis tych samych dokładnie scen, które znałem z opowieści babci. Poczułem jakbyśmy domknęli drobny fragment z większej całości. 

Tak długo wybierałem się, by ponownie chwilę pogadać i wypić wspólnie herbatę...   

czwartek, 12 stycznia 2017

wtorek, 27 grudnia 2016

"Karta" 89


W odniesieniu do ostatniej "Karty" trudno mi wprost napisać "Polecam lekturę", bo temat przewodni jest bezgranicznie smutny. Dlatego chyba piszę o niej w tym miejscu z opóźnieniem. Warto jednak sięgnąć po ten numer i dawkować lekturę. Okładkowy temat został znacząco skomentowany przez Litwinkę Rūtę Vanagaitė, która boleśnie konfrontuje swój naród z tematem Zagłady. W numerze ponadto: reportaż z Sachalina Antoniego Czechowa, obrazowany zdjęciami zebranymi w albumie Bronisława Piłsudskiego, z końca XIX wieku (pierwszy przyjechał tam dobrowolnie, by opisać warunki życia przymusowych mieszkańców wyspy, drugi  przebywał tam jako katorżnik, a później zesłaniec); walka władzy z bimbrem tuż po wojnie, utrwalona w nieco groteskowym dokumencie urzędowym i zdjęciach propagandowych  całość celnie i zwięźle skomentowana przez Jerzego Kochanowskiego; konflikt na tle religijnym i narodowościowym na Górnym Śląsku, którego manifestacją stał się, tylko z pozoru błahy, napis nabazgrany przez "nieznanych sprawców" na ścianie zboru w Mikołowie; kronikarski zapis oddziału UPA, w którym opisano starcia z Polakami i Sowietami w 1944 roku; niezależny od władzy, ale intensywnie inwigilowany przez SB, salon dyskusyjny w prywatnym mieszkaniu Anny Erdman i Tadeusza Walendowskiego  fragment większej książkowej całości poświęconej tej fenomenalnej inicjatywie, a przede wszystkim wyjątkowym ludziom, którzy ją tworzyli; poruszający reportaż Mirosława Tryczyka, który odkrywa miejsce pochówku młodych Żydówek, zamordowanych przez sąsiadów jesienią 1941. Numer wart lektury. Mimo trudnej tematyki, zachęcam do wysiłku. 

niedziela, 18 grudnia 2016

piątek, 16 grudnia 2016

wtorek, 22 listopada 2016

Prosto


Czasami jedno słowo wystarczy za rozbudowany komentarz. 

sobota, 19 listopada 2016

Mikrokosmos



Na zdjęciach ostatnie weekend sierpnia, a za oknem już jesień w natarciu. Czasu wciąż mało, dlatego takie zaniedbania w tym miejscu i mało wpisów. 

Uwielbiam ten fragment Podlasia, bo w mikroskali daje wyobrażenie różnorodności świata: las, ale i szeroka perspektywa pól, cerkwie, synagogi, meczety, kościoły, ale też i wiatraki z ich nieodpartą aurą tajemniczości. Warto pokazywać ten skrawek ziemi, z materialnymi śladami tak różnych kultur – mniejszości etnicznych i religijnych, by unaocznić, że "nowe", którego tak wielu tak bardzo się teraz boi, wcale nowym nie jest. Zainteresowanie historią zdaje się być obecnie w apogeum  niech tylko pokazuje szerokie ujęcie, a nie drobne skrawki ociosane na potrzeby doraźnych celów.